| Nowości | O stronie | Artykuły | Życie codzienne | Linki |
Ula, Urszulka, Uleńka - moja mała, kochana dziewczynka.
Prawie cały czas piszę o moim synku - Kubie. O Urszulce wspominam tylko sporadycznie. Nie znaczy to, że pozostaje ona pominięta, zapomniana. Jest wspaniałym dzieckiem.
Nie wiem, czy wypada mi tak to ująć, ale Maleńka jest w pewnym stopniu odskocznią od kłopotów z Kubą w roli głównej. Uleńka jest bardzo otwarta do ludzi, ufna i ciekawa świata. Nawiązuje bardzo szybko znajomości z otoczeniem. Dosłownie w kilka minut włącza się w wir zabawy, ba! prawie tą zabawą dowodzi, niezależnie od wieku innych dzieci. Nie dyryguje nastolatkami, ale dla Uleńki ( 8 latki) nie ma różnicy, czy dziecko, które właśnie spotkała ma lat 8, 10, czy 4. Do każdego jest serdeczna i miła.
Myślę, że to, że Kuba, starszy brat, jest dzieckiem z Zespołem Aspergera, wpłynęło mocno na jej psychikę. Ula jest bardzo opiekuńcza. Ona zwraca uwagę na to, jak inni odnoszą sie w stosunku do Kuby. Ona jest tą osobą, która przynosi mi informacje, gdy sprawy między dziećmi przyjmują zły obrót i potrzebna jest moja interwencja. Ona z zaciekawieniem, podziwem i cierpliwością ogląda postępy Kuby w grach telewizyjnych.
Urszulka jest "prawie niezniszczalnym" towarzyszką zabaw Kuby, choćby to było tylko odgrywanie scenek z kreskówek - nieustanny pościg kota Sylwestra za ptaszkiem Tweetty. Razem z nim rozgrywa gry planszowe.
Niech wam się jednak nie wydaje, że Uleńka to niewiadomo jakie złote dziecko. Ma ona i swoje wady i złe dni - jak każdy. Bardzo nie lubi przegrywać. Musi być w centrum uwagi. Obraża się bardzo, gdy z jakiś przyczyn musi się zająć sama sobą. Największa "wojna" jest wtedy, gdy sama rozpocznę pracę w kuchni - wypieki. Wtedy nie ma przeproś. Musi być przy mnie, odmierzać, mieszać i koniecznie "wylizywać" miseczkę.
Głównym problemem Urszulki jest trudność koncentrowania się. Gdy trzeba odrobić zadanie domowe lub zająć się pracą w szkole Uleńka wymaga bardzo częstego przypominania. Ale przecież każdy ma jakąś wadę.
Poza tym, jest taka milusia, słodka i przylepna. Wie, niestety, jak owinąć sobie mnie wokół palca, bym przymknęła oko na jakieś przewinienia. Kuba jest na dobrej drodze, by się tej sztuki od niej nauczyć.
| Uaktualnione: 5 czerwca 2003 | Księga Gości | Spis treści | Forum | Kontakt: innyswiat@hotmail.com |